Usunięto porzucony TIR z niebezpiecznymi odpadami - parking w Łące znów wolny od zagrożenia

3 min czytania
Usunięto porzucony TIR z niebezpiecznymi odpadami - parking w Łące znów wolny od zagrożenia

Na jednym z parkingów w Łące przez prawie trzy lata stał porzucony ciągnik siodłowy z niebezpiecznym ładunkiem. Gmina Bolesławiec podała, że ładunek został uprzątnięty, a teren przywrócony do użytku po złożonym i wieloetapowym procesie administracyjnym i technicznym. Mieszkańcy odzyskali miejsce, które przez długi czas było niedostępne i potencjalnie niebezpieczne.

  • TIR i 24,900 Mg odpadów - co dokładnie zabrano z parkingu w Łące
  • Jak gmina Bolesławiec prowadziła sprawę - współpraca ze służbami i aspekty prawne

TIR i 24,900 Mg odpadów - co dokładnie zabrano z parkingu w Łące

Ciągnik siodłowy z naczepą został porzucony w lutym 2022 roku. Na naczepie znajdowały się odpady sklasyfikowane jako niebezpieczne - łącznie usunięto 24,900 Mg (tony) tych materiałów. Ta wartość odnosi się wyłącznie do masy odpadów i nie obejmuje wagi samego pojazdu. Sam pojazd, ze względu na zły stan techniczny i kwalifikację jako odpad, został zabrany w połowie grudnia.

Prace usuwania ładunku przeprowadzono etapami - od ekspertyzy określającej rodzaj i ilość odpadów, przez procedurę przetargową, aż po transport i utylizację. Gmina informuje, że teren, który przez lata był wyłączony z użytkowania, jest już oczyszczony i nie stwarza już opisanego wcześniej zagrożenia.

Jak gmina Bolesławiec prowadziła sprawę - współpraca ze służbami i aspekty prawne

Działania podejmowane przez gminę poprzedzone były opiniami i uzgodnieniami z instytucjami nadzorującymi stan środowiska i bezpieczeństwo: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bolesławcu, Państwowa Straż Pożarna w Bolesławcu oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu. To potwierdza, że operacja miała charakter międzyinstytucjonalny i wymagała specjalistycznych opinii.

W kwestii odpowiedzialności karnej gmina nie otrzymała jednoznacznej informacji o sprawcy od Sądu Rejonowego - Wydział II Karny w Bolesławcu ani od Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Jedynie Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia wobec osoby podejrzanej, jednak do czasu usunięcia odpadów nie zapadł prawomocny wyrok. Na podstawie orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego gmina wszczęła postępowanie administracyjne dotyczące usunięcia i zagospodarowania składowiska, co pociągnęło za sobą konieczność sporządzenia ekspertyz i przeprowadzenia przetargów.

Koszt operacji - obejmujący zarówno usunięcie pojazdu z naczepą, jak i utylizację odpadów - wyniósł 180 000 zł. Gmina złożyła wniosek o dofinansowanie do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który został oceniony pozytywnie, a przedsięwzięcie uzyskało także korzystną opinię Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Mieszkańcom pozostaje fakt, że sprawa miała wiele warstw - od kwestii technicznych i środowiskowych po postępowania administracyjne i karne - stąd działania trwały i wymagały koordynacji między urzędami i służbami.

W praktyce oznacza to, że parking po latach zastoju jest dostępny, ale część procedur wyjaśniających odpowiedzialność za pozostawienie odpadów toczy się niezależnie od prac porządkowych. Jeśli pojawią się nowe informacje o wynikach postępowań sądowych lub dalszych działaniach gminy, urząd będzie je komunikował.

na podstawie: Urząd Gminy Bolesławiec.

Autor: krystian