W przedszkolnych salach wyrosły małe ogródki, a dzieci uczyły się cierpliwości

FOT. Urząd Miasta Bolesławiec
W salach Miejskiego Przedszkola Publicznego nr 1 w Bolesławcu zrobiło się zielono, pachnąco i bardzo uważnie. Dzieci same wybierały rośliny, sadziły je w swoich mini ogródkach ziołowo-warzywnych, a potem z zapałem doglądały każdego listka. To, co dla dorosłych bywa zwykłą doniczką na parapecie, dla najmłodszych stało się żywą lekcją przyrody, odpowiedzialności i zdrowych nawyków.
- W salach pojawiły się ogródki, które trzeba było naprawdę pokochać
- Zwykłe doniczki zamieniły się w lekcję o zdrowiu i codziennych wyborach
W salach pojawiły się ogródki, które trzeba było naprawdę pokochać
Dzieci nie ograniczyły się do samego sadzenia. Zanim pierwsze rośliny trafiły do przygotowanych miejsc, była obserwacja, dotykanie liści, zaglądanie do doniczek i sprawdzanie, jak pachną zioła. Właśnie ten wielozmysłowy kontakt z naturą miał największą wartość – najmłodsi nie tylko słyszeli o roślinach, ale poznawali je w działaniu, przez doświadczenie i codzienną troskę.
W konkursie chodziło o coś więcej niż ładnie ustawione doniczki. Organizatorzy postawili na rozwijanie zainteresowań przyrodniczych, budowanie więzi z naturą i proekologiczne nawyki. Przy okazji dzieci ćwiczyły współpracę, samodzielność i odpowiedzialność, a także oswajały się z myślą, że zioła i warzywa są blisko codziennego życia – nie tylko na talerzu, ale też w zapachu, kolorze i dotyku.
Zwykłe doniczki zamieniły się w lekcję o zdrowiu i codziennych wyborach
To, co powstało w salach, zwracało uwagę pomysłowością i różnorodnością. Ogródki różniły się kompozycją, doborem roślin i estetyką wykonania, a każdy z nich pokazywał, że dzieci potrafią tworzyć coś własnego, jeśli dostaną do ręki prosty, ale ciekawy temat. W takich zadaniach najważniejsza bywa nie tylko końcowa dekoracja, lecz także droga do niej – podlewanie, czekanie i pilnowanie, by niczego nie zaniedbać.
Dla przedszkolaków udział w konkursie okazał się przede wszystkim źródłem radości, ale także pierwszym krokiem do rozumienia, skąd bierze się jedzenie i dlaczego warto dbać o rośliny. W Bolesławcu taki pomysł ma też wymiar praktyczny – uczy najmłodszych prostych nawyków, które później łatwo przenoszą do domu: troski o zieleń, uważności na przyrodę i większego szacunku do tego, co rośnie tuż obok.
na podstawie: UM Bolesławiec.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Bolesławiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

SOWA w Bolesławcu kończy 4 lata - będzie darmowe święto eksperymentów

Jak miasto oddycha i chłonie deszcz - Bolesławiec zaprasza na rozmowę z dr Anną Brdulak

Strażacy z Bolesławca stanęli do twardej walki we Wrocławiu

Francuskie klimaty w bibliotece - sztuka, która zostaje w głowie

Nowa aplikacja ZUS dla płatników. Więcej spraw na smartfonie

Pod Krzyżem Milenijnym zakwitła łąka pełna owadów i kolorów

Łąka zaskoczyła trzecioklasistów. Rośliny okazały się bardzo użyteczne

Łąka pod lupą dzieci - bolesławieckie klasy odkryły jej zieloną moc

Boisko przy Rajskiej po modernizacji. Murawa jeszcze nie przyjmie piłkarzy

GUS pyta rolników o pola, zwierzęta i dochody. W gminie Bolesławiec trwa badanie

Nowa deklaracja po 25 latach partnerstwa Bolesławca z Rhein-Sieg

Pakiety medyczne a szybka reakcja na objawy – dlaczego nie warto czekać

Czy internet mobilny może zastąpić światłowód?

Trzy dekady wsparcia i profilaktyki. Amazonki świętują jubileusz w Bolesławcu
Przydatne dane teleadresowe
- Gminne Centrum Kultury w Warcie Bolesławieckiej - kontakt, biblioteki, zajęcia i wynajem sal
- Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Bolesławcu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Nadleśnictwo Świętoszów - kontakt, drewno opałowe, zezwolenia i edukacja leśna
- Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Bolesławcu - kontakt, rejestracja, nadzór
- Gminna Biblioteka Publiczna w Osiecznicy - adresy, filie, katalog online
- Hospicjum w Nowogrodźcu - adres, telefon i warunki przyjęcia
