Bolesławieckie stempelki w Norwegii zwróciły uwagę ceramicznej Europy

FOT. Urząd Miasta Bolesławiec
W norweskim Porsgrunn ceramika z Bolesławca nie była tylko jednym z punktów programu. Stała się jednym z tych tematów, które nadają rozmowie ciężar i charakter, bo za wzorem stempelkowym stoi nie moda, lecz długi ciąg rzemieślniczej pamięci. W Porselensmuseet spotkały się tradycje z Polski, Norwegii, Słowacji i Włoch, a wspólnym mianownikiem była kultura zapisana w glinie, szkliwie i technice przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
- W Porsgrunn bolesławieckie wzory stanęły obok Modry i Porsgrund
- Szlaki kulturowe i promocja regionów zyskały tu konkretny wymiar
- Warsztaty ceramiczne domknęły spotkanie w Porselensmuseet
W Porsgrunn bolesławieckie wzory stanęły obok Modry i Porsgrund
Podczas dwudniowego spotkania 20 i 21 kwietnia 2026 roku pracownicy Muzeum Ceramiki w Bolesławcu pokazali, że bolesławiecka ceramika ma dziś znaczenie daleko wykraczające poza regionalną rozpoznawalność. Jarosław Sawicki i Katarzyna Zarówny opowiedzieli o unikatowym dziedzictwie ceramiki stempelkowej oraz o tym, jak Bolesławiec budował swoją pozycję jako stolica polskiej ceramiki.
Konferencję otworzyła Christine Hermansen, dyrektorka Telemark Museum, a program od początku łączył nie tylko historię i rzemiosło, lecz także spojrzenie na dziedzictwo jako narzędzie współczesnej turystyki kulturowej. Obok Bolesławca pojawiła się słowacka Modra, a także norweski Porsgrunn – trzy miejsca, trzy tradycje i trzy różne sposoby opowiadania o dekoracji ceramiki.
Wśród wystąpień znalazły się także prezentacje o ochronie dziedzictwa w Modrej oraz o historycznych technikach zdobienia w fabryce porcelany Porsgrund. Taki układ programu nie był przypadkowy. Pokazywał, że o ceramice można mówić jednocześnie jak o sztuce, o rzemiośle i o zasobie, który przyciąga uwagę badaczy, muzealników oraz osób odpowiedzialnych za promocję regionów.
Szlaki kulturowe i promocja regionów zyskały tu konkretny wymiar
Drugi dzień konferencji przesunął akcent z samego rzemiosła na szerszą opowieść o Europie połączonej szlakami kulturowymi. Olga Wiśniewska z Norweskiego Dyrektoriatu ds. Kultury mówiła o idei europejskich tras kulturowych i o tym, jak dziedzictwo materialne, niematerialne i przyrodnicze pomaga budować wspólne rozumienie historii kontynentu.
Swoje miejsce miała też Europejska Trasa Ceramiki. Benedetta Diamanti, dyrektorka European Route of Ceramics, razem z Marią Francescą Minardi z Unione della Romagna Faentina pokazały rozwój szlaku na przykładzie Faenzy i regionu Emilia-Romania. Dla Bolesławca to ważny kontekst – miasto od lat funkcjonuje przecież w świecie, w którym ceramika jest nie tylko lokalnym znakiem rozpoznawczym, ale także przepustką do międzynarodowej współpracy.
W programie pojawiły się również wystąpienia dotyczące promocji regionów. Nora Johre z Visit Telemark mówiła o roli dziedzictwa w marketingu turystycznym, a Gunhild Varvin z Queen Sonja Art Stable przedstawiła wystawę „At the King’s Table”. Z kolei Eivind Falk z Norweskiego Instytutu Rzemiosła przypomniał, jak ważne są tradycje zdobnicze i niematerialne dziedzictwo kulturowe, które nie da się zamknąć w gablocie, choć często właśnie w muzeach zyskuje najtrwalszą ochronę.
Warsztaty ceramiczne domknęły spotkanie w Porselensmuseet
Na finał, 22 kwietnia, uczestnicy weszli już w praktykę. Warsztaty ceramiczne w Porselensmuseet pozwoliły sprawdzić w dłoniach to, o czym wcześniej mówiono ze sceny – różne techniki dekoracyjne charakterystyczne dla Bolesławca, Modry i Porsgrunn.
Zajęcia prowadzili Barbara Bednarowicz, Jarosław Sawicki i Katarzyna Zarówny z Muzeum Ceramiki w Bolesławcu, Jakub Liška ze Słowackiego Muzeum Narodowego w Modrej oraz Astrid Gundersen z Fabryki Porcelany w Porsgrunn. To właśnie taki element najlepiej pokazuje sens całego przedsięwzięcia: wiedza nie została jedynie omówiona, ale przeniesiona do działania, gdzie wzór, ruch ręki i narzędzie mają równie duże znaczenie jak muzealna narracja.
Seminarium zrealizowano w ramach projektu „Różnorodne techniki dekoracji i turystyka kulturowa”, dofinansowanego z programu Norweskiego Dyrektoriatu Kultury. Dla Bolesławca to kolejny dowód, że miejscowa tradycja ceramiczna nie jest zamkniętym rozdziałem. Przeciwnie – żyje tam, gdzie spotykają się rzemieślnicy, muzealnicy i badacze, a bolesławieckie stempelki potrafią zabrać głos także poza granicami kraju.
na podstawie: UM Bolesławiec.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Bolesławiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Maj w Bolesławcu rozkwita. Zieleń zajmuje niemal połowę miasta

Boguś Janiszewski w Bolesławcu rozbroił trudny temat i wciągnął młodzież

Pod pomnikiem w Bolesławcu zabrzmiała salwa i pieśń żołnierzy

W Bolesławcu zabrzmiał apel pamięci w Narodowy Dzień Zwycięstwa

Perła w Żeliszowie po zmroku. Będzie nocne zwiedzanie z limitowanymi wejściami

Rajd rowerowy w gminie Bolesławiec z dwiema trasami i startem w Kraśniku Dolnym

300 gramów narkotyków w zagłówku narożnika - policja zatrzymała 39-latka

Bolesławieckie stempelki w Norwegii zwróciły uwagę ceramicznej Europy

Tydzień strzelań pod Żaganiem. Znamy godziny i sektory ćwiczeń

Patriotyczne pieśni znów zabrzmiały w Teatrze Starym. Jubileuszowy przegląd poruszył widzów

Kino Forum po dużej modernizacji. Ekran i dźwięk zmieniają seans

Noc z Wajdą i spacer za ekranem. Kino Forum odsłania swoje zaplecze

W bolesławieckiej komendzie kierowca sprawdzi trzeźwość przed trasą

