Marta Bijan i młodzieżowy mrok - Bolesławiec rozmawia o thrillerach

Marta Bijan i młodzieżowy mrok - Bolesławiec rozmawia o thrillerach

W kwietniu w Dyskusyjnym Klubie Książki dla młodzieży w Bolesławcu zrobiło się ciemniej niż zwykle, ale właśnie o taki klimat tu chodziło. W bibliotece wrócono do książek Marty Bijan, a rozmowa szybko skręciła w stronę emocji, napięcia i zakończeń, które potrafią zaskoczyć nawet uważnych czytelników 📚

  • Gdy biblioteczne spotkanie schodzi w stronę mroku
  • Muchomory i inne strachy - o tym, co działa, a co zaskakuje
  • Spotkanie, które zachęca do sięgnięcia po więcej

Gdy biblioteczne spotkanie schodzi w stronę mroku

Marta Bijan to autorka, której twórczość nie mieści się w jednej szufladce. Pisze dla młodzieży i dorosłych, tworzy poezję, śpiewa, komponuje, ale podczas spotkania klubowiczki skupiły się przede wszystkim na jej literackiej stronie. I dobrze, bo to właśnie ona stała się pretekstem do dłuższej, żywej rozmowy o tym, jak dziś czyta się młodzieżowe thrillery.

Uczestniczki sięgnęły po wybrane powieści autorki, a najwięcej miejsca w dyskusji zajęły „Muchomory w cukrze” i „Nocne godziny”. Te książki są różne tematycznie, ale łączy je jedno - mocne zakończenia i narastające napięcie, które prowadzi czytelnika aż do finału. Właśnie ten finał wywołał najwięcej dyskusji 😊

Muchomory i inne strachy - o tym, co działa, a co zaskakuje

Najciekawsze było to, że klubowiczki nie tylko chwaliły książki, ale też patrzyły na nie bardzo uważnie. Część doceniła zwroty akcji i to, że fabuła długo potrafi uśpić czujność, by na końcu nagle zmienić kierunek. Inne wolałyby jednak więcej podpowiedzi po drodze, takich śladów, które można zbierać krok po kroku aż do rozwiązania.

W jednej rzeczy panowała zgoda - proza Marty Bijan czyta się lekko i płynnie, a język autorki dobrze pracuje na wyobraźnię. To właśnie ta swoboda sprawia, że napięcie nie znika po kilku stronach, tylko trzyma do końca. Klubowiczki zajrzały też do innych form pisania autorki, w tym do opowiadań i poezji, żeby zobaczyć, jak brzmi jej głos poza thrillerem.

Spotkanie, które zachęca do sięgnięcia po więcej

To nie był zwykły klubowy wieczór o książkach. Dla uczestniczek ważne było też to, że Marta Bijan pojawiła się wcześniej w bibliotece osobiście, a rozmowa o jej twórczości miała przez to dodatkowy, bardzo żywy kontekst. Takie spotkania zostają w pamięci dłużej niż sama lista przeczytanych tytułów.

Dla młodych czytelników w Bolesławcu to też dobra wskazówka, że literatura młodzieżowa nie musi być przewidywalna ani grzeczna. Może wchodzić w mrok, budować niepokój i zostawiać po sobie dyskusję, która trwa jeszcze długo po wyjściu z biblioteki.

na podstawie: Biblioteka Centrum Wiedzy w Bolesławcu.