Pozytywka nie wyłoniła zwycięzców. Jury nagrodziło wszystkich

Pozytywka nie wyłoniła zwycięzców. Jury nagrodziło wszystkich

W Bolesławcu na scenie zrobiło się kolorowo, głośno i bardzo radośnie. Jubileuszowa Pozytywka zebrała blisko 300 przedszkolaków z miejskich i niepublicznych placówek, a ich występy wyglądały jak małe spektakle dopięte na ostatni guzik. Tygodnie prób zamieniły się w piosenki, układy taneczne i scenografie, które przyciągały uwagę od pierwszych taktów. Finał okazał się jednak nietypowy – zamiast wskazać najlepszych, komisja postanowiła docenić wszystkich uczestników.

  • Scena należała do przedszkolaków
  • Jury patrzyło szerzej niż tylko na czysty głos
  • Miejski budżet dołożył się do muzycznego święta

Scena należała do przedszkolaków

Tegoroczna, dziesiąta odsłona Przeglądu Piosenki Przedszkolnej „Pozytywka” po raz kolejny pokazała, że to wydarzenie mocno wpisało się w kulturalny rytm miasta. Na scenie pojawiły się grupy z publicznych przedszkoli miejskich oraz placówek niepublicznych, a każdy występ miał własny charakter. Jedne zespoły stawiały bardziej na ruch, inne na brzmienie, jeszcze inne na wyrazistą oprawę wizualną.

Występy były przygotowane z dużą starannością. Dzieci śpiewały, tańczyły i prezentowały stroje, które dopełniały całości. Widać było, że za kilkoma minutami na scenie stoi dużo dłuższa praca – nie tylko najmłodszych, ale też nauczycieli i opiekunów, którzy przez wiele tygodni pomagali dopracować każdy szczegół.

Na widowni panowała atmosfera życzliwego dopingu. Rodzice, dziadkowie, dyrektorzy i nauczyciele reagowali żywiołowo, a sala niosła energię, której nie da się wyreżyserować. W takich momentach przedszkolny konkurs przestaje być zwykłym występem, a staje się wspólnym świętem pierwszych scenicznych prób.

Jury patrzyło szerzej niż tylko na czysty głos

Oceny podjęła komisja konkursowa w składzie: Katarzyna Rola, radna Rady Miasta Bolesławiec, Dorota Basiak, zastępca naczelnika Wydziału Oświaty, oraz Celestyna Koszak, maestra Chóru Miejskiego „Cantate Deo”. Jurorki zwracały uwagę nie tylko na stronę wokalną. Liczyły się również pomysł, ogólny wyraz artystyczny i to, jak dzieci radziły sobie ze sceną.

To właśnie dlatego wybór okazał się wyjątkowo trudny. Repertuar był zróżnicowany, poziom wysoki, a każda grupa miała coś, co przyciągało uwagę. Zamiast hierarchii i klasyfikacji padła decyzja o uhonorowaniu wszystkich. Każdy zespół otrzymał nagrody i dyplomy, a także gromkie brawa, które tego dnia brzmiały równie ważnie jak werdykt.

Taki finał ma swój ciężar. Dla dzieci to jasny sygnał, że na scenie liczy się nie tylko perfekcja, ale także odwaga, zaangażowanie i radość wspólnego występu. W konkursach najmłodszych to często ważniejsze niż sama rywalizacja.

Miejski budżet dołożył się do muzycznego święta

Organizatorzy podkreślili, że wydarzenie zostało dofinansowane z budżetu Gminy Miejskiej Bolesławiec. Przy tak dużej liczbie uczestników to wsparcie ma konkretne znaczenie – pozwala utrzymać formułę przeglądu, zadbać o nagrody i stworzyć warunki, w których dzieci mogą bez stresu pokazać efekty swojej pracy.

„Pozytywka” nie jest więc jednorazowym pokazem, lecz przedsięwzięciem, które z roku na rok buduje własną tradycję. Dla dzieci to pierwsze poważniejsze spotkanie ze sceną. Dla dorosłych – chwila, w której można zobaczyć, jak dużo potrafią najmłodsi, gdy dostaną czas, wsparcie i dobrą przestrzeń do występu.

na podstawie: UM Bolesławiec.