W Bolesławcu matematyka przestała straszyć - i uczniowie chcieli zostać dłużej

W bolesławieckiej odsłonie wystawy „O matmo!” dzieci zamiast wkuwania wzorów dostają zagadki, światło i sporo zaskoczeń. Tu wszystko dzieje się w ruchu, a matematyka nagle przestaje być szkolnym hasłem, za to zaczyna działać jak dobra zabawa 🙂.
- „O matmo!” wciąga od pierwszej łamigłówki
- Matematyka daje się tu złapać na doświadczenie
„O matmo!” wciąga od pierwszej łamigłówki
Najpierw jest cisza, potem kombinowanie, a na końcu ten charakterystyczny błysk w oczach, gdy rozwiązanie samo wskakuje na swoje miejsce. Tak działa jedna z najbardziej przyciągających części wystawy - zagadka z wilkiem, kozą i kapustą, w której trzeba tak przeprawić wszystko przez rzekę, żeby nic nie zostało zjedzone. Proste? Tylko na papierze.
Z podobnym efektem działają kolejne stanowiska. Przy iluzjach świetlnych robi się głośniej, bo obręcze wprawiane w ruch przez stroboskop potrafią solidnie zaskoczyć. Widzowie patrzą, jak kształty pozornie przyspieszają, zatrzymują się i znów ruszają, a wzrok sam wraca do eksponatu. To jeden z tych punktów, przy których łatwo przystanąć na dłużej.
W centrum sali uwagę przyciąga też globus. Uczniowie sprawdzają odległości między wybranymi miejscami na kuli ziemskiej, porównują je z mapą i szybko trafiają na coś, co się nie zgadza. Z ciekawości robi się małe śledztwo, a z niego - konkretna lekcja myślenia.
Matematyka daje się tu złapać na doświadczenie
Na wystawie stoi kilkanaście eksponatów, ale mechanizm jest podobny przy każdym: najpierw próba, potem zdziwienie, wreszcie zrozumienie. I właśnie to robi różnicę, bo matematyka przestaje być czymś oderwanym od codzienności, a zaczyna działać tu i teraz.
Uczniowie wchodzą w te zadania bez większego oporu, choć na pytanie, czy lubią matematykę, wolą odpowiadać ostrożnie. Za to gdy czas na zwiedzanie dobiega końca, reakcja jest bardzo konkretna - rozczarowanie, że już trzeba wychodzić. Godzina mija szybko, a to zwykle najlepszy znak, że wystawa naprawdę wciągnęła.
To właśnie w takim wydaniu Centrum Nauki Kopernik pokazuje matematykę najmłodszym - przez ruch, obserwację i samodzielne odkrywanie. I w Bolesławcu widać to szczególnie dobrze: zamiast szkolnej sztywności jest ciekawość, zamiast stresu - satysfakcja, że odpowiedź przyszła własnym wysiłkiem.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Bolesławcu.
Ostatnie Artykuły

Ponad 140 km/h na DK 94. 25-latek stracił prawo jazdy

W Bolesławcu ruszył program dla seniorów. Alkohol i leki pod lupą

Blisko 420 kontroli w powiecie bolesławieckim. Pięciu po alkoholu

Figurki RPG dostaną nowe życie. Warsztaty malowania w Bolesławcu

Rynek w Bolesławcu doceniony. Ceramiczna rewitalizacja powalczy w kraju

„NASZA RZECZ” wraca na scenę MDK - zagrają teatralni absolwenci

Marihuana pod poduszką i w etui - matka i syn z zarzutami w Bolesławcu

55 śmiertelnych wypadków od początku wakacji. Trzy na Dolnym Śląsku

Figurki RPG dostaną nowe życie w Bolesławcu - warsztaty dla każdego

W Bolesławcu odpoczynek nie kończy się wraz z chmurami. Park wodny przyciąga latem

Upały wracają nad wodę - policja ostrzega przed jedną chwilą nieuwagi

Prawie 110 km/h przy przejściu dla pieszych - kierowca stracił prawo jazdy

Harcerze w Borach Dolnośląskich usłyszeli od policjantów ważną lekcję

Pod Żaganiem będą strzelać przez tydzień. Pojawią się też nocne ćwiczenia
Przydatne dane teleadresowe
- Nadleśnictwo Świętoszów - kontakt, drewno opałowe, zezwolenia i edukacja leśna
- Placówka Terenowa KRUS w Bolesławcu - kontakt i zasięg terytorialny
- Gminny Ośrodek Zdrowia w Gromadce - kontakt, rejestracja, poradnie
- Komenda Powiatowa PSP w Bolesławcu - kontakt, JRG, sprawy prewencyjne
- Szpital św. Łukasza w Bolesławcu - SOR, dializy, transport sanitarny
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Gromadce - kontakt, usługi i przekształcenie w Centrum Usług Społecznych
