Zimowa wędrówka po Pogórzu Izerskim - śladem ruin w Świeciu

W pierwszą niedzielę ferii zimowych grupa z Pracowni Turystycznej wyruszyła na spacer po okolicach Świecia, gdzie historia i natura przeplatały się pod białym płaszczem zimy. To była wycieczka bardziej detektywistyczna niż panoramiczna - i właśnie to dało jej smak. ❄️🧭
- Pracownia Turystyczna poprowadziła trasę od Zamku Miecz do zapomnianych zabudowań
- Przemierzali mapy i lasy - kiedy szlak nie zgadza się z mapą
- Wracali polnymi i leśnymi ścieżkami - dokumentacja i zdjęcia
Pracownia Turystyczna poprowadziła trasę od Zamku Miecz do zapomnianych zabudowań
Wędrówka rozpoczęła się przy Zamku Miecz (Ruiny Zamku Świecie), gdzie opowieść prowadzącej - pani Żanety - przybliżyła uczestnikom proces odbudowy obiektu, realizowany tradycyjnymi technikami i z dbałością o detale architektoniczne. Potem szlak zaprowadził do ruin domku myśliwskiego - pozostałości po Ernstie Gütschowie, ostatnim przedwojennym właścicielu Zamku Czocha i Zamku Miecz. Spacer miał lokalny wymiar - znaki historii pojawiały się tu i tam, czasem w postaci muru, innym razem w pniaku czy nasypie. 🏰
Przemierzali mapy i lasy - kiedy szlak nie zgadza się z mapą
Trasa okazała się też małym polem do kartograficznych śledztw - przebieg niebieskiego szlaku w terenie nie zawsze pokrywał się z mapą, a skałki oznaczone na planie “znalazły” się w zupełnie innym miejscu. Uczestnicy ćwiczyli więc orientację w terenie, porównywali wskazania mapy z rzeczywistością i uczyli się improwizować trasę - to praktyka, która przydaje się w każdej górskiej wycieczce. Widoki ze szczytu Wojkowa nie rozległy się daleko, ale zimowa aura i cisza lasu rekompensowały brak panoram. 🧭❄️
Wracali polnymi i leśnymi ścieżkami - dokumentacja i zdjęcia
Powrót do Świecia wiódł polnymi i leśnymi ścieżkami, w scenerii idealnej do zimowej fotografii. Organizatorzy udostępnili fotorelację pokazującą zarówno detale architektury, jak i klimat wędrówki - kto chce zobaczyć więcej zdjęć, znajdzie je w materiałach organizatorów. 📷🌲
Tekst i opowieść przewodnika - Marcin Sarkowicz.
Zdjęcia - Monika Wylężek, Mikołaj Sarkowicz, Marcin Sarkowicz.
na podstawie: Młodzieżowy Dom Kultury w Bolesławcu.
Ostatnie Artykuły

Książki dostały tu kolor - w Klubie Głuchego Czytelnika świętowano po swojemu

ZSE stawia na zawody przyszłości. Tu uczniowie wychodzą z konkretnym fachiem

„Drugi brzeg” w Bolesławcu - wieczór, który połączył książkę i gitarę

Jak zamienić kwietniowy ogród w sprzymierzeńca natury i klimatu

Policyjny pies z Bolesławca zrobił wrażenie na uczniach weterynarii

Bez strzelań na poligonie pod Żaganiem. Będą jednak ćwiczenia i wybuchy

Bolesławieckie dzieci odkrywały, co las daje na co dzień i dlaczego warto go słuchać

Morze, pamięć i debiut, który w Książniczkach zostaje na długo

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Angielski ma dziś swoje święto, a Angielskie Czwartki dodają mu twarzy

Bolesławianka zachwyciła Płock - jej zorza trafiła do ścisłej czołówki

