Plastikowe znicze płoną na bolesławieckim cmentarzu. To już pięć pożarów w tym roku

Plastikowe znicze płoną na bolesławieckim cmentarzu. To już pięć pożarów w tym roku

FOT. UM Bolesławiec

Płonące kwiaty, topiące się obudowy i dym unoszący się nad alejkami – tak wyglądają skutki prostego błędu, który powtarza się coraz częściej. W bolesławieckiej nekropolii doszło w tym roku już do pięciu pożarów, a przyczyna jest zaskakująco banalna.

  • Elektryczne znicze nie lubią ognia
  • Cena świadomości

Elektryczne znicze nie lubią ognia

Problem dotyczy coraz popularniejszych zniczy przeznaczonych wyłącznie do wkładów elektrycznych. Mieszkańcy Bolesławca, podobnie jak w innych miastach kraju, wkładają do nich tradycyjne świece parafinowe lub olejowe. Tworzywo sztuczne, z którego wykonane są takie pojemniki, nie wytrzymuje wysokiej temperatury. Obudowa topnieje, a potem zapala się – ogień szybko przenosi się na suszone kwiaty, wieńce i inne ozdoby nagrobne.

Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, który zarządza cmentarzem, apeluje o rozsądek przy zakupie dekoracji. Rynek oferuje dziesiątki rodzajów zniczy różniących się materiałem i przeznaczeniem. Kluczowe jest czytanie oznaczeń producenta i dopasowanie wkładu do typu pojemnika.

Cena świadomości

Świadome zakupy to nie tylko kwestia bezpieczeństwa. Pożary na cmentarzu niszczą nie tylko nagrobki – zakłócają atmosferę miejsca pamięci i stwarzają realne zagrożenie dla innych odwiedzających. Wystarczy kilka min nieuwagi, by znicz zamienił się w źródło ognia.

Warto sprawdzić, czy zakupiony pojemnik jest odporny na temperaturę, jaki rodzaj wkładów przewiduje producent i czy materiał wytrzyma kontakt z płomieniem. Te kilka sekund przy półce sklepowej może zaoszczędzić niepotrzebnych strat i stresu.

na podstawie: Urząd Miasta Bolesławiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bolesławiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.