Bolesławieccy uczniowie uczą się kuchni, która ma smakować przyszłości

Bolesławieccy uczniowie uczą się kuchni, która ma smakować przyszłości

FOT. Powiat Bolesławski

W szkolnych pracowniach i w lokalnych restauracjach dzieje się coś więcej niż zwykła nauka zawodu. W Bolesławcu młodzi ludzie wchodzą w świat kuchni, który łączy regionalne receptury, nowoczesne techniki i realne wymagania rynku pracy. Projekt „Regionalna gastronomia dla Dolnego Śląska” pokazuje, że z tradycji można zrobić coś bardzo współczesnego – i bardzo potrzebnego.

  • Staże w restauracjach zamiast samej teorii
  • Kursy, które wykraczają poza kuchenną klasykę
  • Nauczyciele wracają do sali szkoleniowej
  • Pieniądze z programu i efekt, który ma zostać na dłużej

Staże w restauracjach zamiast samej teorii

Projekt obejmuje uczniów kształcących się na kierunku technik żywienia i usług gastronomicznych oraz ich nauczycieli. W powiecie bolesławieckim realizuje go Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. mjra H. Sucharskiego w Bolesławcu, a najważniejszy ciężar spoczywa na praktyce. Aż 161 uczniów trafia na staże do lokalnych restauratorów, gdzie poznaje tempo pracy, zasady organizacji kuchni i oczekiwania pracodawców.

To ważne nie tylko dla samych uczestników. Dla miejscowych lokali to szansa na wychowanie przyszłych pracowników już od szkolnej ławki, a dla młodych ludzi – pierwszy kontakt z realnym zawodem. Koordynatorzy projektu zwracają uwagę, że staż bywa początkiem dalszej drogi.

„Staże to często pierwszy krok do zatrudnienia. Uczniowie pokazują się pracodawcom, a najlepsi zostają na dłużej”.

Kursy, które wykraczają poza kuchenną klasykę

Wsparcie nie kończy się na pracy przy garnkach. Uczestnicy rozwijają się także w obszarach, które dziś w gastronomii robią różnicę: od matematyki w kuchni, przez języki obce, po specjalistyczne szkolenia. W programie są między innymi kursy baristyczne, kelnerskie, zajęcia z przygotowywania napojów mieszanych, kuchnia regionalna, lokalna i międzynarodowa, carving, czyli dekorowanie potraw, a także wykorzystanie roślin w gastronomii.

Szczególne miejsce zajmuje kuchnia zero waste. To znak, że szkoła nie uczy wyłącznie smaku, ale też odpowiedzialności za produkty, odpady i sposób pracy. W branży, która coraz mocniej liczy koszty i patrzy na ekologię, takie podejście staje się codziennością, a nie dodatkiem do programu.

Nauczyciele wracają do sali szkoleniowej

Projekt przewiduje także rozwój kadry. W szkoleniach i kursach bierze udział 24 nauczycieli, co ma znaczenie dla jakości całego kształcenia. Branża gastronomiczna zmienia się szybko, więc aktualna wiedza o technologiach, trendach żywieniowych i oczekiwaniach klientów staje się niezbędna także po stronie pedagogów.

W programie pojawia się również psychodietetyka, czyli połączenie wiedzy o żywieniu z psychologią. To kierunek, który dobrze pokazuje, jak zmienia się myślenie o jedzeniu – coraz częściej chodzi nie tylko o zaspokojenie głodu, ale też o zdrowie, nawyki i codzienne wybory.

Pieniądze z programu i efekt, który ma zostać na dłużej

Łączna wartość przedsięwzięcia to 2 977 025,00 zł. Na powiat bolesławiecki przypada ponad 751 604,40 zł. Środki pochodzą z programu Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska 2021–2027, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Za liczbami stoi jednak coś bardziej namacalnego: lepiej przygotowani absolwenci, mocniejsze związki szkół z pracodawcami i większa szansa, że młodzi ludzie zostaną w branży zamiast szukać swojej drogi od zera. W regionie, który czerpie z wielokulturowej tradycji, gastronomia może stać się nie tylko zawodem, ale też sposobem opowiadania o miejscu, z którego się wyrasta.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Bolesławcu.