BoryRun w Kliczkowie przyciągnął biegaczy. Bieg mundurowy był najtwardszy

BoryRun w Kliczkowie przyciągnął biegaczy. Bieg mundurowy był najtwardszy

W Kliczkowie sport wszedł w las, a wraz z nim przyszły emocje, które czuć było zarówno na starcie, jak i na mecie. BoryRun 2026 zebrał biegaczy, kijkarzy i rodziny w scenerii Zamku Kliczków oraz Borów Dolnośląskich, gdzie rywalizacja mieszała się z rytmem spokojniejszym niż na miejskich trasach. Wydarzenie pod patronatem m.in. Powiatu Bolesławieckiego postawiło nie tylko na wyniki, ale też na ruch, zdrowie i wspólne spędzenie dnia na świeżym powietrzu. Taki układ od lat działa najlepiej – przyciąga tych, którzy walczą o czas, i tych, którzy po prostu chcą ruszyć się z domu.

  • Trasy od maratonu po marsz z kijkami rozciągnęły się przez bory
  • Mundurowi pobiegli w pełnym umundurowaniu
  • Rodzinny wymiar imprezy nie zginął między metrami i sekundami

Trasy od maratonu po marsz z kijkami rozciągnęły się przez bory

Organizatorzy przygotowali zestaw konkurencji, który pozwolił odnaleźć się zarówno doświadczonym biegaczom, jak i osobom wybierającym łagodniejszy wysiłek. Leśne ścieżki Borów Dolnośląskich dały trasom naturalny charakter, a start i meta przy Zamku Kliczków nadały całemu wydarzeniu wyraźny punkt odniesienia.

W programie znalazły się: – maraton
– półmaraton
– Bieg Zamkowy na 10 km
– Bieg Mundurowy na 10 km
– marsz Nordic Walking na 5 km

Do tego doszedł BoryRun Active, czyli propozycja przygotowana z myślą o dzieciach i młodzieży. To ważny element takich imprez, bo pozwala wejść w sport bez presji wyniku, za to z ruchem, zabawą i kontaktem z terenem, którego w codziennym życiu często brakuje.

Mundurowi pobiegli w pełnym umundurowaniu

Największe zainteresowanie wzbudził Bieg Mundurowy na 10 km. Sama trasa była wymagająca, ale w tym przypadku dochodził jeszcze ciężar pełnego umundurowania. To właśnie ten szczegół zmieniał charakter rywalizacji i wyraźnie podnosił poprzeczkę.

Taki bieg nie sprowadza się wyłącznie do kondycji. Liczą się także odporność, tempo i umiejętność gospodarowania siłami na leśnym odcinku, gdzie każdy kilometr ma swoje znaczenie. Właśnie dlatego ta konkurencja wyróżniała się na tle pozostałych i przyciągała spojrzenia uczestników oraz kibiców.

Rodzinny wymiar imprezy nie zginął między metrami i sekundami

BoryRun 2026 nie ograniczał się do sportowej rywalizacji. Wydarzenie zachowało wyraźnie rodzinny charakter, a najmłodsi mieli własną przestrzeń w programie BoryRun Active. Dzięki temu obok mocniejszego biegania pojawił się prostszy, bardziej dostępny ruch, który buduje nawyk aktywności od najmłodszych lat.

W marszu Nordic Walking wziął udział także starosta bolesławiecki Tomasz Gabrysiak. Jego obecność dobrze wpisywała się w ideę wydarzenia – promowania aktywności fizycznej i wspólnego spędzania czasu poza utartą codziennością. Tego typu imprezy pokazują, że sport w leśnym otoczeniu nie musi być elitarny ani zamknięty w jednej kategorii uczestników. Może łączyć bardzo różne grupy, a przy okazji dawać dokładnie to, czego w mieście często brakuje najbardziej – przestrzeń, oddech i ruch.

na podstawie: Powiat Bolesławski.