Morze, które rosło w szkolnych klasach, trafiło do muzeum

FOT. UM Bolesławiec
W Bolesławcu morze pojawiło się tam, gdzie nikt nie spodziewał się spotkać oceanu – między szkolnymi gablotami, mapami i pamiątkami zbieranymi przez lata. W Muzeum Ceramiki pokazano dziś opowieść o dwóch placówkach, które wyrosły na prawdziwe skarbce pamięci, wiedzy i pasji. To wystawa, która nie tylko odsłania niezwykłe przedmioty, ale też przypomina, jak dużo potrafią stworzyć nauczyciele, uczniowie i ludzie zakochani w świecie. W mieście oddalonym od wybrzeża o setki kilometrów taki spacer po „szkolnym oceanie” robi szczególne wrażenie.
- Szkolne gabloty, które przez lata budowały osobne światy
- Morze w środku Bolesławca okazało się większe niż szkolna ciekawostka
- Wystawa przypomina, że edukacja może być też opowieścią o sztuce i pamięci
Szkolne gabloty, które przez lata budowały osobne światy
Ekspozycja w Muzeum Ceramiki opiera się na zbiorach gromadzonych przez dziesięciolecia w dwóch bolesławieckich szkołach – dawnej Szkole Podstawowej nr 8 im. Bojowników o Wolność i Demokrację, dziś funkcjonującej jako Szkoła Podstawowa nr 2 im. Orła Białego, oraz w dawnym II Prywatnym Gimnazjum im. kpt. K. Baranowskiego. To nie były przypadkowe pamiątki zamknięte w szafach. Z czasem wyrastały z nich całe szkolne światy, budowane dzięki pracy nauczycieli, uczniów, rodziców i przyjaciół szkół, a także ludzi morza, artystów i pasjonatów z różnych stron.
W przygotowanie i przekazanie zbiorów do muzeum zaangażowały się Irena Sikora-Kołodyńska, dyrektor SP nr 2, oraz Maria Czyżowicz, dyrektor dawnego II PG. Dla Bolesławca to ważny gest, bo dzięki niemu materiały, które przez lata żyły w szkolnej codzienności, nie zniknęły wraz z mijającymi rocznikami uczniów. Trafiły do miejsca, gdzie można je zobaczyć jako część większej opowieści o mieście, jego edukacji i otwartości na świat.
Morze w środku Bolesławca okazało się większe niż szkolna ciekawostka
Najmocniej działa oczywiście wątek morski. W dawnej SP nr 8 od 1972 r. – z inspiracji Pawła Śliwko – zbierano obiekty związane z morzem, ale też z historią lokalną, górnictwem miedzi, sztuką, etnografią i rzemiosłem. Z darów przekazywanych przez bolesławian oraz osoby z Polski i z zagranicy powstało miejsce, które w szkolnych murach zaczęło żyć własnym rytmem.
Wśród najważniejszych przestrzeni i zbiorów były:
- Izba Pamięci Narodowej
- Muzeum Morskie
- Muzeum Górnicze
- Klub Neptuna
- Muzeum Antarktydy
- Izba Kaszubska
- sale tematyczne poświęcone kulturze hinduskiej, indonezyjskiej, bolesławieckiej, ludowej i leśnej
- Sale Przyjaźni – Radziecka, Niemiecka i Jugosłowiańska
To właśnie Muzeum Morskie przez lata przyciągało największą uwagę. W mieście położonym niemal 400 km od wybrzeża można było zobaczyć koralowce, muszle, rozgwiazdy i inne okazy fauny morskiej, ale też modele statków oceanicznych, bandery, mundury marynarskie i elementy wyposażenia okrętowego. Były tam również przedmioty związane z historią żeglugi i techniką morską – koła ratunkowe z polskich statków handlowych i rybackich, dzwony okrętowe, kompas magnetyczny oraz elektromechaniczne urządzenia nawigacyjne, które przed erą komputerów pełniły rolę mózgu statku. Opisy tych obiektów przygotował Jacek Pietraszkiewicz, związany z Uniwersytetem Morskim w Gdyni i firmą NavSim Polska, co pozwoliło osadzić szkolny zbiór w szerszym, fachowym kontekście.
Dla wielu osób musiał to być pierwszy kontakt z oceanem bez wyjeżdżania z miasta. W czasach, gdy dalekie podróże były dla większości nieosiągalne, szkolne gabloty dawały namiastkę świata, którego zwykle nie można było dotknąć. I właśnie w tym tkwi siła tej wystawy – nie w samej egzotyce, lecz w tym, że edukacja potrafiła otworzyć okno na przestrzeń większą niż szkolny korytarz.
Wystawa przypomina, że edukacja może być też opowieścią o sztuce i pamięci
Drugi bolesławiecki zbiór, przygotowany w dawnym II Prywatnym Gimnazjum im. Krzysztofa Baranowskiego, pokazuje, że pasja do morza mogła mieć w szkole bardzo różne formy. Placówkę założono w 2009 r. z inicjatywy Zdzisława Czyżowicza, wielkiego miłośnika żeglarstwa. Szkoła działała do 2019 r., a w jej przestrzeni gromadzono obrazy i grafiki marynistyczne, modele żaglowców, dawne mapy oraz bogate kolekcje muszli. Pomoc w opisie i aranżacji tych obiektów zapewnił Darek Rataj, retman Hufca ZHP Bolesławiec.
Ekspozycja przypomina też o innych szkolnych inicjatywach z dawnej SP nr 8, które wykraczały daleko poza zwykłą dekorację sal. W Izbie Pamięci Narodowej znalazły się pamiątki związane z historią Polski, walką o niepodległość i doświadczeniem wojny – dokumenty, fotografie, odznaczenia oraz przedmioty codziennego użytku, które przetrwały trudne czasy. Muzeum Górnicze im. Alfreda Cholewiaka pokazywało świat kopalni poprzez narzędzia, lampy, minerały i rekonstrukcję górniczej przestrzeni. Z kolei Galeria Malarstwa i Grafiki Współczesnej wprowadzała do szkolnych wnętrz prawdziwą sztukę, a nie jej szkolną imitację.
Ważny jest też wątek etnograficzny – zbiory z Afryki i Azji, pełne barwnych, egzotycznych przedmiotów, które trafiały do szkół dzięki podróżnikom i marynarzom. To one najlepiej pokazują, że szkolne kolekcje nie były zamknięte w jednej historii. Łączyły pamięć, sztukę, pracę i podróżowanie, a przy tym uczyły patrzeć na świat szerzej niż przez ramy podręcznika.
W prace nad ekspozycją włączyli się także członkowie Yacht Club Bolesławiec. Dzięki temu wystawa stała się czymś więcej niż prezentacją eksponatów – nabrała wymiaru wspólnej miejskiej opowieści o ludziach, którzy przez lata zbierali, opisywali i chronili ślady swoich fascynacji.
Na wernisaż zapraszają:
- Anna Bober-Tubaj, dyrektor Muzeum Ceramiki w Bolesławcu
- Irena Sikora-Kołodyńska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 im. Orła Białego
- Maria Czyżowicz, dyrektor dawnego II Prywatnego Gimnazjum im. kpt. K. Baranowskiego
Organizatorami wystawy są Gmina Miejska Bolesławiec, Muzeum Ceramiki w Bolesławcu, Szkoła Podstawowa nr 2 im. Orła Białego, dawne II Prywatne Gimnazjum im. kpt. K. Baranowskiego oraz Szkoła Podstawowa nr 4 im. Jana Matejki. Patronat nad wydarzeniem objęli Yacht Club Bolesławiec, Retmanat Drużyn Wodnych Hufca ZHP Bolesławiec oraz NavSim Polska.
W tle pojawia się jeszcze jeden trop – projekt związany z przyszłym Muzeum Morskim w Szkole Podstawowej nr 4, zainicjowany przez Annę Lasotę i Darka Rataja. To znak, że ta historia w Bolesławcu jeszcze się nie kończy. Raczej dopiero pokazuje, jak wiele można zbudować wokół pasji, jeśli przez lata traktuje się ją serio.
na podstawie: Urząd Miasta Bolesławiec.
Ostatnie Artykuły

Natalia Kukulska poprowadzi Wielogłosy - Bolesławiec szykuje wokalny finał

Na poligonie pod Żaganiem tydzień bez strzelań, ale 9 kwietnia zrobi się głośniej

Morskie skarby z bolesławieckich szkół opowiadają historię sprzed lat

Muzyka, słowo i cisza w Bolesławcu złożyły się na poruszający wielkopostny wieczór

Czas Malucha wraca do Bolesławca z sensoryczną zabawą dla najmłodszych

Bolesławiec - wystawę przy MDK zniszczył 32-latek. Policja szybko go wytypowała

Wiosna przyszła do Klubu Głuchego Czytelnika z wiankami i kolorem

Bolesławiec rozbłysnął wielkanocnymi dekoracjami i zamienił rynek w plener zdjęć

Bolesławieckie szczypiornistki wygrywają z Lubaniem i grają dalej

Niebieskie żarówki i małe gesty, które uczą patrzeć na świat inaczej

Mickiewicz i Słowacki wracają do Bolesławca z opowieścią o Kresach

Bolesławiec i Kraśnik Dolny na czele minisiatkarskiej rywalizacji w Nowogrodźcu

Białko bez mięsa? Klub Vegefani w Bolesławcu sprawdzi roślinną kuchnię

