Zielony maj w DKK Książniczki - kiedy literatura spotyka się z kolorowym życiem

Zielony maj w DKK Książniczki - kiedy literatura spotyka się z kolorowym życiem

W Bolesławcu dzieje się coś, czego nie znajdziesz w żadnym streamingowym katalogu - prawdziwe spotkania, prawdziwe emocje, prawdziwa zieleń. Dyskusyjny Klub Książki Książniczki po raz kolejny udowodnił, że czytanie to nie tylko siedzenie w fotelu.

  • Kiedy książka nie daje się łatwo sklasyfikować, rozmowa staje się fascynująca
  • Od filozoficznej grozy do wierszy dla dzieci - tak wygląda równowaga w bolesławieckim klubie

Kiedy książka nie daje się łatwo sklasyfikować, rozmowa staje się fascynująca

Benjamin Labatuta i jego „Straszliwa zieleń" rozbudziły wyobraźnię klubowiczek na tyle mocno, że zielony kolor zawładnął całym spotkaniem. Stół, przekąski, stroje - wszystko nabrało tego odcienia. Zaczęło się od ciasteczek z wróżbami, które zadziwiająco trafnie opisywały uczestniczki.

Rozmowa o książce okazała się podróżą między dwoma biegunami. Część klubowiczek przeżywała niemal mistyczne uniesienia, kupowała własne egzemplarze, wracała do tekstu. Inne odkładały lekturę, rezygnowały, czuły dyskomfort przy wyższej matematyce i fizyce kwantowej bohaterów. Właśnie to odkrycie - że odbiór zależy od nastawienia - stało się jednym z kluczowych wniosków wieczoru.

„To matematyka – a nie bomby atomowe, komputery, wojna biologiczna czy apokalipsa klimatyczna – zmienia nasz świat do tego stopnia, że w ciągu co najwyżej kilku dekad przestaniemy nawet rozumieć, co to znaczy być człowiekiem."

Geniusz graniczący ze szaleństwem, świat, który przestał być w pełni zrozumiały, postęp naukowy płatny dramatyczną ceną - te wątki przebiły się przez zieloną atmosferę spotkania. Nikt nie wie, dokąd zaprowadzi nas rozwój, ale DKK Książniczki nie boi się o tym rozmawiać.

Od filozoficznej grozy do wierszy dla dzieci - tak wygląda równowaga w bolesławieckim klubie

Przełamanie ciężaru Labatuty przyszło z zupełnie innej strony. Grażyna Nowak, jedna z klubowiczek, zaprezentowała swój świeżo wydany zbiór „Wiersze (nie tylko) dla dzieci". Autorka przeczytała kilka utworów, a tomik okazał się strzałem w dziesiątkę jako prezent na zbliżający się Dzień Dziecka - zarówno dla wnucząt, jak i dla wewnętrznych dzieci dorosłych.

Wylosowana przez Grażynkę wróżba brzmiała: „Twoja kreatywność zostanie zauważona". Spełniła się niemal natychmiast - talent autorki doceniony został przez współklubowiczki z entuzjazmem, którego nie da się sfałszować.

Kolejne spotkanie za nami, kolejne czeka. W DKK Książniczki w Bolesławcu czytanie to nie przeszłość - to żywa, kolorowa, czasem niepokojąca, ale zawsze prawdziwa przygoda.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Bolesławcu.