Ceramika, odbudowa i pamięć. W Bolesławcu nagrodzono prace o mieście i jego historii

Ceramika, odbudowa i pamięć. W Bolesławcu nagrodzono prace o mieście i jego historii

W sali obrad pojawiły się nazwiska autorów, którzy spojrzeli na Bolesławiec z bardzo różnych stron – przez ceramikę, odbudowę i pamięć mieszkańców. Kapituła konkursu wybrała prace, które łączą naukową precyzję z czymś znacznie bliższym codzienności: pytaniem o to, jak miasto wyglądało, jak się zmieniało i co po sobie zostawiło. Werdykt nie dotyczył więc wyłącznie uczelni i archiwów. Dotykał także spraw ważnych dla samego miasta, bo pokazuje, że jego historia nadal daje materiał do nowych, użytecznych odczytań.

  • Bolesławiec zobaczony przez dostępność, odbudowę i pamięć
  • Nagrody pieniężne i decyzja o publikacji doktoratu

Bolesławiec zobaczony przez dostępność, odbudowę i pamięć

Ocenę prac przygotowała kapituła złożona z przedstawicieli środowiska akademickiego i samorządu. Wyniki obrad przedstawił Jerzy Zieliński, a nagrody wręczył prezydent Bolesławca Piotr Roman. Już sam zestaw tematów pokazuje, że konkurs nie zamknął się w jednej dziedzinie. Znalazły się w nim zarówno badania o mieście widzianym z perspektywy osób z dysfunkcją wzroku, jak i analizy powojennej odbudowy czy pamięci zapisanej w lokalnym roczniku.

Wyróżnione prace zostały ocenione następująco:

  • III nagroda – Julia Giza za pracę inżynierską „Ścieżka doświadczeń dla osób niewidomych i słabowidzących na przykładzie Bolesławca”
    Autorka skupiła się na dostępności przestrzeni publicznej. W pracy pojawiły się rozwiązania oparte m.in. na druku 3D, projektowaniu CAD oraz materiałach przygotowanych z myślą o osobach niewidomych i słabowidzących. Powstały prototypy, plansze, tyflografiki i aplikacja z audiodeskrypcją, a całość została poddana ocenie użytkowników.

  • II nagroda – Sylwia Oleksiak za pracę magisterską „Odbudowa Bolesławca w latach 1953–1974 – koncepcja, realizacja i jej recepcja”
    To analiza procesu odbudowy miasta po wojnie, widziana zarówno oczami nowych osadników, jak i dawnych niemieckich mieszkańców Bunzlau. Autorka przyjrzała się skali zniszczeń śródmieścia, kolejnym pomysłom na jego odtworzenie oraz temu, jak przebiegały prace w szerszym tle dolnośląskich miast.

  • II nagroda ex aequo – Renata Malcewicz za pracę magisterską „Społeczność Bolesławca w zwierciadle pamięci i wspomnień mieszkańców na łamach Rocznika Bolesławieckiego”
    Tu punktem wyjścia stały się teksty publikowane w Roczniku Bolesławieckim. Autorka potraktowała je jako zapis wspomnień, tożsamości i sposobów przechowywania lokalnej pamięci, pokazując, jak osobiste relacje splatają się z historią miasta.

  • I nagroda – Anna Bober-Tubaj za pracę doktorską „Wpływ bolesławieckiej Zawodowej Szkoły Ceramicznej na rozwój wzornictwa i technologii ceramiki w I poł. XX w.”
    Rozprawa przygląda się jednej z najważniejszych europejskich szkół kształcących ceramików, działającej w latach 1897–1945. Badanie obejmuje nie tylko nauczanie, ale też działalność naukową, wydawniczą, wystawienniczą i związki placówki z przemysłem ceramicznym.

Wyróżnione tematy łączy jedno – każdy z nich dotyka fragmentu miejskiej tożsamości, który da się opisać rzetelnie, a jednocześnie z myślą o współczesnym odbiorcy. Z takich badań korzystają nie tylko historycy. Przydają się także projektantom przestrzeni, osobom zajmującym się kulturą i wszystkim, którzy chcą rozumieć, skąd bierze się dzisiejszy kształt Bolesławca.

Nagrody pieniężne i decyzja o publikacji doktoratu

Laureaci otrzymali dyplomy oraz nagrody pieniężne. Wysokość wsparcia była zróżnicowana, zgodnie z werdyktem kapituły:

  • I nagroda – 3 000 zł
  • II nagroda – 2 000 zł
  • III nagroda – 1 000 zł

Docenieni zostali także promotorzy nagrodzonych prac. Oni również odebrali dyplomy oraz nagrody pieniężne w wysokości 1 000 zł. Kapituła zdecydowała ponadto o publikacji pracy doktorskiej Anny Bober-Tubaj, co daje jej badaniom szansę wyjścia poza mury uczelni i dotarcia do szerszego grona czytelników zainteresowanych historią ceramiki.

Werdykt konkursu dobrze pokazuje, że historia Bolesławca nie jest zamkniętym rozdziałem. Nadal można ją opowiadać przez architekturę, pamięć, technologię i wzornictwo. I właśnie w takich połączeniach rodzi się obraz miasta najbliższy prawdzie.

na podstawie: UM Bolesławiec.