„NUDA” w Teatrze Starym - śmiech, który trafia prosto w codzienność

„NUDA” w Teatrze Starym - śmiech, który trafia prosto w codzienność

FOT. Młodzieżowy Dom Kultury w Bolesławcu

W Teatrze Starym w Bolesławcu 22 marca scena dostała temat, który wielu z nas zna aż za dobrze: znużenie, bezruch i odkładanie zmian na później. Teatr Re/Aktor, prowadzony przez Anetę Ćwieluch, zamienił to w żywy, energiczny wieczór - raz rozśmieszający, raz kąśliwy, ale bez sztucznego nadęcia 🎭

  • „NUDA” nie udaje lekkiej farsy, tylko uderza w znajomy marazm
  • Re/Aktor pokazał nowe twarze, które weszły na scenę z mocnym wejściem

„NUDA” nie udaje lekkiej farsy, tylko uderza w znajomy marazm

Spektakl „NUDA” od początku idzie w stronę słodko-gorzkiej opowieści o życiu, które potrafi stać w miejscu tak długo, że aż zaczyna uwierać. Wśród kwestii pada też zdanie, które dobrze oddaje ton tego grania:

“Nuda, wiocha, wiocha, wiocha!”

To właśnie ten rodzaj humoru, który najpierw wywołuje śmiech, a chwilę później zostawia widza z lekkim ukłuciem rozpoznania. Twórcy nie szukali wygładzonej formy - postawili na tempo, komediowy nerw i prostą, czytelną emocję 🙂.

Re/Aktor pokazał nowe twarze, które weszły na scenę z mocnym wejściem

Najmocniej wybrzmiała jednak sama obsada. W grupie Re/Aktor pojawiło się sporo nowych osób, a debiutanci nie wyglądali jak ktoś, kto dopiero szuka miejsca na scenie. Weszli pewnie, z wyczuciem komediowego rytmu i bez cienia szkolnej sztywności, która potrafi spłaszczyć amatorskie granie 👏

Właśnie dlatego „NUDA” działa nie tylko jako żart z codziennego marazmu, ale też jako dowód, że lokalna scena w Bolesławcu ma w sobie świeżą energię. To był wieczór, po którym zostaje nie sama historia, lecz poczucie, że ktoś dobrze opowiedział o czymś bardzo zwyczajnym - i zrobił to naprawdę z polotem.

na podstawie: Młodzieżowy Dom Kultury w Bolesławcu.