Jedna iskra może spalić pole - policja ostrzega przed wiosenną pułapką

Jedna iskra może spalić pole - policja ostrzega przed wiosenną pułapką

FOT. KPP Bolesławiec

Wystarczy chwila nieuwagi, by ogień z wypalanej trawy wymknął się spod kontroli i przerzucił z nieużytków na pola, zabudowania gospodarcze albo kompleksy leśne. Wiosną służby ratunkowe notują coraz więcej takich pożarów, a ich gaszenie angażuje strażaków i inne służby. Policja przypomina, że takie zdarzenia można zgłosić przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa.

W praktyce wystarczy nagła zmiana kierunku wiatru albo dłuższa susza, by mały ogień urósł do pożaru, którego nie da się już opanować bez dużych sił i środków. Płomienie szybko obejmują kolejne tereny, a skutki sięgają dalej niż same nieużytki. Ogień niszczy glebę, zabija mikroorganizmy i owady zapylające, a przy okazji zostawia po sobie zniszczone siedliska dzikich zwierząt.

W tle pojawia się też twarda odpowiedź państwa. Zaostrzone przepisy uderzają w osoby, które wypalają trawy i pozostałości roślinne. Górna granica grzywny za spowodowanie zagrożenia pożarowego może sięgać 30 000 zł, a w postępowaniu mandatowym funkcjonariusze mogą nałożyć mandat w wysokości kilku tysięcy złotych. Sąd może orzec nie tylko grzywnę lub areszt, ale także karę ograniczenia wolności.

Wypalanie traw nie jest więc drobnym wybrykiem. Sprawca musi liczyć się z dotkliwą sankcją finansową, a w określonych sytuacjach także z odpowiedzialnością karną. Dla rolników i właścicieli gruntów ryzyko jest jeszcze większe, bo oprócz konsekwencji karnych mogą stracić dopłaty z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Policja przypomina, że ogień obejmuje nie tylko trawy, ale też nieużytki, rowy, pasy przydrożne, trzcinę i inne pozostałości roślinne. To wszystko jest zabronione i podlega karze. Funkcjonariusze mają obowiązek reagować na każde zgłoszenie dotyczące wypalania traw lub innych czynów stwarzających zagrożenie pożarowe. W przypadku takiego zdarzenia liczy się szybka reakcja - numer 112 może zatrzymać pożar, zanim rozleje się na większy teren. KPP Bolesławiec przypomina też o możliwości zgłoszenia zagrożenia przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa.

Policja patrzy na takie pożary bez złudzeń - to pozornie drobny czyn, który w kilka minut potrafi zamienić się w kosztowną i niebezpieczną akcję ratowniczą, a przy okazji zostawić po sobie straty, których nie da się cofnąć.

na podstawie: KPP Bolesławiec.