Bolesławiec włącza się do sporu o obwarzanki. Stawką są granice miast

Bolesławiec włącza się do sporu o obwarzanki. Stawką są granice miast

FOT. Urząd Miasta Bolesławiec

W Bolesławcu znów wraca pytanie o granice, kompetencje i to, jak długo miasta otoczone przez gminy wiejskie mają działać w starym administracyjnym układzie. Prezydent Piotr Roman zapowiedział zainteresowanie nową inicjatywą, która zbiera samorządy z całej Polski wokół jednego problemu. To nie jest spór o mapę dla samej mapy – w tle są codzienne decyzje, planowanie przestrzeni i rozwój, który często rozbija się o urzędowe podziały. Już wkrótce temat ma trafić pod obrady rady miasta.

  • Bolesławiec patrzy na nowe stowarzyszenie samorządów
  • Coraz więcej samorządów szuka wspólnego głosu
  • Zmiana przepisów pozostaje głównym celem

Bolesławiec patrzy na nowe stowarzyszenie samorządów

Do prezydentów i burmistrzów miast funkcjonujących w specyficznym układzie administracyjnym trafiło pismo dotyczące tworzonego Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Miast Wewnętrznych. W gronie adresatów znalazł się także Bolesławiec, który – jak przekazał Piotr Roman – widzi w tej inicjatywie pole do rozmowy o przyszłości takich ośrodków.

Prezydent poinformował, że miasto jest zainteresowane udziałem w przedsięwzięciu. Sprawa nie zatrzyma się jednak na korespondencji. W najbliższym czasie ma zostać przedstawiona radnym podczas sesji Rady Miasta Bolesławiec, razem z założeniami i celami stowarzyszenia.

To ważny sygnał, bo w miastach otoczonych przez gminy wiejskie administracyjna granica bywa czymś więcej niż linią na papierze. Potrafi komplikować zarządzanie przestrzenią, planowanie inwestycji i układanie relacji między sąsiednimi samorządami.

Coraz więcej samorządów szuka wspólnego głosu

Pomysł, który wyszedł między innymi z Sochaczewa, szybko zaczął zbierać poparcie w całym kraju. Według przekazanych informacji chęć przystąpienia do stowarzyszenia zadeklarowało już blisko 100 samorządów. To liczba, która pokazuje, że problem nie jest niszowy ani lokalny, lecz dotyczy szerokiej grupy miast rozsianych po Polsce.

W tym kontekście przywoływany jest także raport „Ocena sytuacji samorządów lokalnych” z 2013 roku. Wskazano w nim 158 gmin obwarzankowych, czyli takich, które otaczają miasto niczym pierścień. Ta struktura administracyjna ma swoje konsekwencje – od rozdrobnienia zadań po trudności w prowadzeniu spójnej polityki rozwojowej.

Samorządowcy, którzy chcą wejść do stowarzyszenia, najwyraźniej dostrzegają, że pojedyncze głosy łatwo giną w szerszej debacie. Wspólna platforma ma dać im większą siłę przebicia i pozwolić mówić o problemach nie w rozproszeniu, lecz jednym językiem.

Zmiana przepisów pozostaje głównym celem

Najważniejszy postulat nowego środowiska brzmi jasno – chodzi o rozwiązania prawne, które ułatwią łączenie miast z otaczającymi je gminami wiejskimi. W tle są nie tylko granice administracyjne, ale też demografia, gospodarowanie przestrzenią i dublowanie się kompetencji urzędów. To właśnie te elementy od lat spowalniają sprawne zarządzanie w wielu podobnych ośrodkach.

Temat nie pojawił się zresztą znikąd. Podczas marcowej konferencji „Efektywność zasadniczego podziału administracyjnego – sytuacja miast”, organizowanej przy udziale Związku Miast Polskich, eksperci i samorządowcy analizowali obecny model podziału terytorialnego. Sprawdzano go zarówno pod kątem kosztów, jak i możliwości realizowania zadań publicznych.

Dla Bolesławca oznacza to wejście do szerszej rozmowy o tym, czy obecny układ administracyjny nadal odpowiada potrzebom miast, które od lat funkcjonują jak wyspy wśród gmin wiejskich. I właśnie od takich rozmów często zaczynają się zmiany, które później czuć w planowaniu, inwestycjach i codziennym funkcjonowaniu samorządu.

na podstawie: Urząd Miasta Bolesławiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Bolesławiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.