Bolesławieckie przedszkolaki dołożyły kilometry do rekordu akcji o autyzmie

FOT. UM Bolesławiec
Wśród tysięcy kilometrów zebranych w ogólnopolskiej akcji znalazł się też ślad z Bolesławca. Grupa „Liski” z Miejskiego Przedszkola Publicznego nr 2 włączyła się w zbieranie kilometrów dla dzieci w spektrum autyzmu i zamieniła zwykły ruch w realne wsparcie. Ich udział został opisany na szkolnym Facebooku, a sam wynik przeliczono zgodnie z liczbą uczestników. To niewielki fragment większej układanki, ale właśnie z takich kawałków powstał tegoroczny rekord.
- Grupa „Liski” zamieniła ruch w liczbę, która naprawdę ma znaczenie
- Rekord urosł do skali, która przerosła ubiegły rok
- W tle została ważna lekcja empatii
Grupa „Liski” zamieniła ruch w liczbę, która naprawdę ma znaczenie
Przedszkolaki z Bolesławca nie ograniczyły się do symbolicznego gestu. W akcji „Nakręć kilometry razem z nami. Przyjaźnie dla Autyzmu” liczył się każdy przebyty odcinek, a wynik grupy „Liski” został pomnożony przez 12, bo w zabawie wzięło udział 10 dzieci i 2 opiekunów.
Na szkolnej stronie w mediach społecznościowych pojawiła się dokumentacja całego przedsięwzięcia. Widać w niej prostą, ale ważną prawdę: takie inicjatywy uczą najmłodszych, że ruch może mieć sens większy niż zwykła aktywność na świeżym powietrzu.
Rekord urosł do skali, która przerosła ubiegły rok
Tegoroczna edycja zakończyła się wynikiem znacznie wyższym niż przed rokiem. Organizatorzy podali wstępnie:
- 192 554,88 km łącznego dystansu,
- ponad 3 500 przesłanych screenów,
- dla porównania rok wcześniej było to 69 472,06 km.
Do akcji dołączyli uczestnicy z całej Polski, ale też z zagranicy. Na liście pojawiły się m.in. Anglia, Austria, Niemcy, Norwegia, Włochy, Portugalia, Peru, Irlandia, Szwajcaria, Czechy i Maroko. Zasięg przedsięwzięcia pokazuje, że wokół tematu autyzmu potrafi zebrać się bardzo szerokie grono ludzi, niezależnie od miejsca zamieszkania.
Efekt tego wspólnego wysiłku jest konkretny. Dzięki „wykręconym” kilometrom dzieci z Zespołu Szkół nr 3 im. Marii Grzegorzewskiej we Włocławku otrzymają profesjonalne fotele wyciszające.
W tle została ważna lekcja empatii
Dla najmłodszych z Bolesławca nie był to tylko kolejny szkolny projekt. Udział w akcji połączył ruch, integrację i naukę wrażliwości na potrzeby innych. To właśnie ten wymiar takich przedsięwzięć zostaje najdłużej w pamięci – nie sam wynik, lecz świadomość, że nawet mała grupa może dorzucić własną cegiełkę do dużej, dobrze zorganizowanej pomocy.
W tym przypadku liczby nie są suchą statystyką. Za każdym kilometrem stoi czyjś spacer, przejażdżka, trening albo rodzinny wyjazd. A na końcu tej drogi pojawia się bardzo konkretny cel: wsparcie dla dzieci, które potrzebują spokojniejszego otoczenia i lepszych warunków do codziennego funkcjonowania.
na podstawie: Urząd Miasta Bolesławiec.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bolesławiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Jan Miodek przyjedzie do Bolesławca. Będzie czas na książki i autografy

Bolesławieckie przedszkolaki dołożyły kilometry do rekordu akcji o autyzmie

ZEC pokazuje nowy kierunek. Radni zobaczyli inwestycje pod ziemią

Café français en ligne wraca do Bolesławca - francuski w luźnej rozmowie

Bolesławiec rozważa połączenie gmin. W grę wchodzą miliony i darmowa komunikacja

Las bliżej nas. Bolesławieckie dzieci uczyły się przy ognisku i wśród drzew

17-latkowie z Bolesławca zobaczyli, jak pracuje policyjny pies od narkotyków

Komiks, który rusza na emocjonalną wyprawę - młodzi z DKK biorą go na warsztat

Bolesławiec otwiera bibliotekę na rozmowy, gry i wielkie nazwiska

1,7 promila na hulajnodze - patrol przerwał przejazd 34-latkowi

Małgorzata Kur rozruszała przedszkolaki w Bolesławcu i zabrała je do książek

W mieszkaniu 30-latka z Bolesławca policja znalazła dwa rodzaje narkotyków

Na hulajnodze łatwo o błąd - Policja przypomina o nowych zasadach

