Radni zajrzeli tam, gdzie pomoc w Bolesławcu zaczyna się od rozmowy

Radni zajrzeli tam, gdzie pomoc w Bolesławcu zaczyna się od rozmowy

FOT. UM Bolesławiec

W Bolesławcu nie chodziło tego dnia o gabinetowe dyskusje, ale o miejsca, w których pomoc ma twarz konkretnego człowieka. Radni z Komisji Zdrowia, Rodziny i Spraw Społecznych odwiedzili trzy placówki, w których codzienność miesza się z terapią, opieką i spokojnym wsparciem. To właśnie tam najlepiej widać, jak działa miejski system pomocy – od ciepłego posiłku dla seniorów po specjalistyczną pomoc dla rodzin w kryzysie.

  • W Dziennym Domu Senior+ pomoc ma rytm zwykłego dnia
  • Miejsce dla rodzin w kryzysie pracuje ciszej, ale bardzo intensywnie
  • MOPS przy Cichej pokazuje, że wsparcie to coś więcej niż świadczenia

W Dziennym Domu Senior+ pomoc ma rytm zwykłego dnia

Pierwszy przystanek był przy ul. Staroszkolnej 6c, w Dziennym Domu „Senior+”. To miejsce nie przypomina urzędowego zaplecza ani suchej instytucji. Dla wielu starszych osób staje się stałym punktem dnia, gdzie można nie tylko otrzymać opiekę, lecz także po prostu być wśród ludzi.

Z tej formy wsparcia korzysta na co dzień około 80 osób. Oprócz podstawowej opieki mają tam dostęp do zajęć terapii zajęciowej, ćwiczeń z fizjoterapeutą oraz spotkań, które pomagają przełamywać samotność. Ważnym elementem jest też ciepły posiłek – z pozoru oczywisty, a w takich miejscach budujący poczucie bezpieczeństwa i regularności. Właśnie ten codzienny porządek często decyduje o tym, czy starsza osoba może dłużej pozostać aktywna i sprawna.

Miejsce dla rodzin w kryzysie pracuje ciszej, ale bardzo intensywnie

Kolejny adres prowadził na al. Wojska Polskiego 6/76, do Miejskiego Ośrodka Poradnictwa dla Rodzin i Osób Dotkniętych Przemocą, Uzależnieniem i Kryzysem. To placówka, która działa w obszarze najtrudniejszych spraw – takich, których zwykle nie widać z ulicy, a które dla pojedynczych rodzin potrafią zaważyć na wszystkim.

Ośrodek pomaga osobom zmagającym się z uzależnieniami, prowadząc zarówno spotkania indywidualne, jak i grupowe. Zapewnia też konsultacje psychologiczne oraz krótkoterminową pomoc dla rodzin doświadczających przemocy. Szczególne znaczenie ma tu praca z dziećmi i młodzieżą, wsparcie dla osób uzależnionych od alkoholu i środków psychoaktywnych, a także działania kierowane do osób w kryzysie bezdomności. Część z nich prowadzona jest poza siedzibą ośrodka, w terenie – tam, gdzie pomoc bywa potrzebna natychmiast i bez czekania na formalności.

MOPS przy Cichej pokazuje, że wsparcie to coś więcej niż świadczenia

Ostatnim punktem wizyty był Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przy ul. Cichej 7. To właśnie tu skupia się duża część miejskiego systemu wsparcia, choć jego rola wykracza daleko poza wypłatę świadczeń czy doraźną pomoc rzeczową.

MOPS opiera swoje działania na diagnozie potrzeb mieszkańców i łączy kilka rodzajów wsparcia: pracę socjalną, usługi opiekuńcze oraz specjalistyczne poradnictwo. W centrum pozostaje nie tylko samo udzielenie pomocy, ale też szukanie rozwiązań, które pozwalają ludziom stanąć na nogi i odzyskać samodzielność. Ważnym filarem tego modelu jest współpraca z organizacjami pozarządowymi i innymi instytucjami publicznymi, bo tylko taki układ daje szansę na spójne działanie wobec problemów, które rzadko mają jedną przyczynę i jedno proste wyjście.

Wizyty w trzech placówkach pokazały, jak szeroko w Bolesławcu rozumiane jest wsparcie społeczne. Od seniorów, przez osoby zmagające się z przemocą i uzależnieniami, po rodziny potrzebujące długofalowej pomocy – cały ten system działa po to, by nikt nie został sam w trudnym momencie.

na podstawie: Urząd Miasta Bolesławiec.