Akwarele, wiersze i muzyka - Bolesławiec zanurzył się w kolorach pór roku

Akwarele, wiersze i muzyka - Bolesławiec zanurzył się w kolorach pór roku

W środowy wieczór MBP-CW w Bolesławcu zamieniło się w miejsce, gdzie obrazy nie tylko się oglądało, ale też czytało i słuchało. Na jednej scenie spotkały się akwarele Krystyny Raszki, jej literackie miniatury i muzyczna interpretacja barw, a całość miała ten przyjemny rodzaj kameralnego uroku, który zostaje w pamięci dłużej niż jeden wieczór 🎨📚🎶

  • Krystyna Raszka pokazała, że kolor potrafi opowiadać historię
  • „Kolory pór roku w akwarelach” wyszły poza ramy samej wystawy
  • Muzyka domknęła ten artystyczny wieczór w MBP-CW

Krystyna Raszka pokazała, że kolor potrafi opowiadać historię

Krystyna Raszka jest w Bolesławcu dobrze znana nie tylko jako polonistka i doradca metodyczny języka polskiego, ale też jako osoba, która od lat konsekwentnie buduje własny artystyczny świat. Malarstwem zajmuje się od 2005 roku i widać, że nie jest to dla niej chwilowa przygoda, tylko stały sposób patrzenia na rzeczywistość.

Jej wystawa „Kolory pór roku w akwarelach” prowadzi przez zmieniający się pejzaż w lekkiej, delikatnej formie. Akwarele łapią ulotność natury, a jednocześnie mają w sobie precyzję, dzięki której każdy obraz zatrzymuje inną emocję i inny odcień czasu. To właśnie ten kontrast sprawia, że prace Raszki nie są tylko ładnymi kadrami - one naprawdę opowiadają o świecie po swojemu.

„Kolory pór roku w akwarelach” wyszły poza ramy samej wystawy

Ten wieczór nie ograniczył się do oglądania obrazów. Publiczność mogła też poznać autorkę od strony literackiej, bo zaprezentowano jej utwory, które przypisywały poszczególnym kolorom własne znaczenia i budowały ciekawy dialog między słowem a malarstwem.

Odczytano sześć tekstów autorstwa Krystyny Raszki, a każdy z nich dopełniał wystawę zamiast być tylko dodatkiem. Dzięki temu „Kolory pór roku w akwarelach” zyskały jeszcze jeden wymiar - bardziej osobisty, trochę intymny, ale nadal bardzo czytelny dla odbiorcy.

Muzyka domknęła ten artystyczny wieczór w MBP-CW

Na koniec swoją interpretację kolorów wyśpiewała Aleksandra Sozańska-Kut. Jej występ sprawił, że całość nabrała jeszcze większej spójności, bo obok obrazów i literatury pojawił się trzeci język - muzyka. To właśnie ona domknęła ten wieczór i podkreśliła, że w kulturze lokalnej najciekawsze rzeczy często dzieją się wtedy, gdy różne formy sztuki zaczynają ze sobą rozmawiać.

W Bolesławcu taki wieczór ma szczególną wagę. Pokazuje, że w mieście nie brakuje twórców, którzy potrafią łączyć pasję, edukację i sztukę w jedną, bardzo ludzką opowieść.

na podstawie: Biblioteka Bolesławiec.