Daniel Kocuj w Bolesławcu - rowerowa opowieść, która jedzie przez kontynenty

Daniel Kocuj w Bolesławcu - rowerowa opowieść, która jedzie przez kontynenty

W Bolesławcu pojawiła się historia z gatunku tych, które zostają w głowie na długo. Spotkanie z Danielem Kocujem zebrało miłośników podróży, książek i opowieści z końca świata, a biblioteczna sala na moment zamieniła się w przystanek na trasie między Sydney a Szczecinem 🚲📚

  • Bike’owa podróż z Sydney do Szczecina przyciągnęła ludzi, którzy lubią prawdziwe historie
  • Książki, autografy i tłumaczenie na Polski Język Migowy domknęły wieczór
  • Bolesławiec dostał opowieść z dalekiej drogi, ale zakorzenioną tu i teraz

Bike’owa podróż z Sydney do Szczecina przyciągnęła ludzi, którzy lubią prawdziwe historie

Daniel Kocuj opowiedział o swojej niezwykłej, ponad dziesięcioletniej wyprawie rowerowej z Australii do Polski - trasie tak długiej, że sama liczba kilometrów mogłaby spokojnie starczyć za osobną książkę. I właśnie z tej drogi narodziła się „Bike’owa podróż z Sydney do Szczecina”, czyli relacja pełna przygód, refleksji i lekkiego humoru, który pomagał słuchaczom wejść razem z autorem w rytm tej niecodziennej wyprawy 🌍

Uczestnicy nie tylko słuchali opowieści, ale też oglądali barwne fragmenty relacji z trasy. To był ten rodzaj spotkania, po którym zwykła podróż do domu wydaje się chwilowo zbyt krótka.

Książki, autografy i tłumaczenie na Polski Język Migowy domknęły wieczór

Na finał można było kupić książki autora i zdobyć autograf, więc dla wielu osób była to okazja, by wyjść ze spotkania nie tylko z wrażeniami, ale też z konkretną pamiątką ✍️

Ważnym elementem wydarzenia było także tłumaczenie na Polski Język Migowy, które zapewniła Monika Psiuch-Maj. Dzięki temu spotkanie było dostępne dla szerszego grona odbiorców i wybrzmiało jeszcze mocniej jako wydarzenie otwarte na różne potrzeby publiczności.

Bolesławiec dostał opowieść z dalekiej drogi, ale zakorzenioną tu i teraz

To spotkanie pokazało, że podróżnicza książka może działać jak dobry przewodnik po wyobraźni - nie trzeba ruszać w trasę, żeby poczuć jej tempo, wysiłek i satysfakcję. W Bolesławcu taka historia znalazła wdzięczną publiczność, a wsparcie z budżetu Gminy Miejskiej Bolesławiec domknęło całość od strony organizacyjnej.

na podstawie: Biblioteka Bolesławiec.