Skromny uczeń z Bolesławca rzuca młotem dalej niż sam przypuszczał
Na stadionie nie szuka rozgłosu, ale gdy bierze zamach, trudno nie patrzeć w jego stronę. Michał Psiuch z Bolesławca długo szukał swojej konkurencji, zanim młot stał się sportowym domem. Zmiana przyszła po kłopotach z łydkami, a potem wszystko zaczęło układać się w serię coraz pewniejszych startów. Dziś w jego wynikach widać już nie przypadek, lecz cierpliwie budowaną formę i sporo pracy, której z zewnątrz nie widać.
- Od piłki i brydża do młota, który dał mu kierunek
- Wyniki, które przyszły krok po kroku
- Trening, wsparcie i plan B, który nie zabiera marzeń
Od piłki i brydża do młota, który dał mu kierunek
Jeszcze niedawno nic nie zapowiadało, że właśnie rzuty staną się jego najmocniejszą stroną. Zanim wszedł na rzutnię, próbował różnych rzeczy – grał w piłkę nożną, zajmował się brydżem sportowym, testował też biegi i skoki. Sam mówi, że zmiana przyszła trochę przypadkiem, a nawet „wylosowała się”, gdy problemy z łydkami zmusiły go do szukania nowej drogi.
Przełom przyszedł w ósmej klasie. Trener dostrzegł u niego siłę i predyspozycje, a potem zaczął prowadzić go przez kolejne konkurencje. Najpierw był oszczep, potem kula i dysk, aż w końcu przyszła decyzja, że to właśnie młot stanie się najważniejszy. Dla młodego zawodnika z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Bolesławcu nie była to zmiana na chwilę, tylko początek sportowej specjalizacji.
Więcej aktualności z Bolesławca znajdziesz na stronie głównej zycieboleslawca.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na zycieboleslawca.pl/wydarzenie.
Wyniki, które przyszły krok po kroku
Na początku były lokalne i regionalne starty, ale z każdym sezonem Michał coraz wyraźniej zaznaczał swoją obecność w rywalizacji na Dolnym Śląsku. Nie wszystko przyszło od razu, za to każdy kolejny wynik budował pewność siebie i dawał sygnał, że droga obrana kilka lat temu ma sens.
W jego dorobku znalazły się już m.in.:
• 2023 – III miejsce w rzucie młotem na Mistrzostwach Dolnego Śląska, 41,26 m w kategorii U18, młot 5 kg
• 2024 – III miejsce w pchnięciu kulą na Mistrzostwach Dolnego Śląska
• 2025 – II miejsce w rzucie młotem na Dolnym Śląsku, 45,69 m w kategorii U20, młot 6 kg
• 2025 – II miejsce w rzucie dyskiem, 45,69 m w kategorii U20, dysk 1,75 kg
• 2025 – II miejsce w pchnięciu kulą na Halowych Mistrzostwach Dolnego Śląska w kategorii U20, kula 6 kg
• 2025 – miejsce w pierwszej dwudziestce Mistrzostw Polski
To właśnie ostatni z tych wyników pokazał, że starty Michała nie kończą się na regionalnym poziomie. Sam zawodnik mówi o tym bez zadęcia, ale z wyraźną świadomością, że rywalizacja na krajowej arenie wygląda już zupełnie inaczej.
„Tam czuje się sport w jego najbardziej prawdziwej odsłonie”.
Po startach w Mistrzostwach Polski nie ukrywał też, że liczył na wyższe miejsce, ale dwudziesta lokata w kraju nie została odebrana jak porażka. Raczej jak sygnał, że rezerwy wciąż są spore, a kolejny krok jest realny.
Trening, wsparcie i plan B, który nie zabiera marzeń
Dużą rolę w jego rozwoju odgrywają klubowi trenerzy. Michał podkreśla, że zapewniają nie tylko sprzęt i warunki do pracy, ale też wymagają motywacji, bo bez niej nawet najlepszy plan nie ruszy z miejsca. To właśnie z takiego połączenia – wsparcia z zewnątrz i własnej determinacji – rodzą się wyniki, które w jego przypadku już zaczynają być zauważalne.
„Dają nam wsparcie, sprzęt, ale też oczekują naszej własnej motywacji” – mówi z wyraźnym szacunkiem do osób, które prowadzą go w sporcie.
Ważna jest też codzienność poza stadionem. Michał wraca do domu jak wielu nastolatków – czasem odpoczywa, czasem gra ze znajomymi online, spotyka się z kolegami, żyje zwykłym rytmem szkoły i przygotowań do egzaminów. Ma psa i kota, a o przyszłości mówi ostrożnie. Na razie najważniejszy jest sport, ale obok marzeń o podium stoi też bardziej przyziemny plan – nauka zawodu spedytora, który daje mu zaplecze na później.
„Teraz skupiam się na sporcie. A co dalej? Zobaczymy”.
Ta ostrożność dobrze pasuje do jego charakteru. Michał nie buduje wokół siebie wielkich deklaracji. Woli regularny trening siłowy, technikę i powtarzalność ruchu. I właśnie w tej zwyczajnej dyscyplinie widać najwięcej – bo młot nie rzuca się sam, a każdy metr to efekt wielu godzin pracy, której z trybun nie widać.
na podstawie: Powiat Bolesławski.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Precel odwiedzi Bolesławiec. Dzieci poznają bohatera książek Marty Maj

Sygnałów kryzysu u młodych nie wolno bagatelizować. Policja wskazuje, jak pomóc

Bezpłatnie sprawdzą światła w powiecie bolesławieckim. Akcja w jednej stacji

Przyjechali do mieszkańca. Dwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty po pobiciu

Bolesławieccy strażacy dostali łódź i sprzęt ratowniczy za niemal 130 tys. zł

Historia bez szkolnej sztywności. Boguś Janiszewski spotkał się z uczniami Bolesławca

Pomysł, eksperyment i konstrukcja - dzieci stworzą własny wynalazek

Bolesławieccy czwartoklasiści ruszyli tropem odpadów, teraz sprawdzą się w konkursach

KPO dla Bolesławca. 5,2 mln zł dla szpitala i nowe autobusy

Bezpłatne zawody pływackie w Bolesławcu połączą uczestników z Polski i Niemiec

Wlot od Zgorzeleckiej nadal zamknięty. Utrudnienia przy rondzie potrwają dłużej

Less Mess uruchamia we Wrocławiu DriveUp City. Ponad 3700 m² nowej powierzchni magazynowej

Młoda sztuka wróciła na płot MDK w Bolesławcu - zobaczcie, kto ją stworzył

Czadu nie da się wyczuć. Policja w Bolesławcu przypomina o czujnikach
Przydatne dane teleadresowe
- Starostwo Powiatowe w Bolesławcu - kontakt, godziny, wydziały i najważniejsze sprawy
- II Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów w Bolesławcu - kontakt i zakres działania
- Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy w Bolesławcu - zajęcia, zapisy i godziny
- Biblioteka Pedagogiczna w Bolesławcu - kontakt, karta biblioteczna, katalog online
- Parafia Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Bolesławcu - msze, kancelaria, sakramenty
- Komenda Powiatowa Policji w Bolesławcu - kontakt, dyżurny, wydziały i jednostki terenowe
